Alkoholu i papierosów nie można wysłać do Polski kurierem. Uwaga: Niektórzy przewoźnicy, w tym UPS, oferują usługę przewozu alkoholu w ramach programu International Special Commodities (ISC). Nadawca musi posiadać licencję upoważniającą do sprzedaży i wysyłki alkoholu oraz mieć podpisaną specjalna umowę z UPS.
Czego nie można wysłać w paczce do USA? Czego nie można wysyłać do USA? papierosów, biżuterii, perfum, skór dzikich zwierząt (oraz poroża), artykułów spożywczych (np. słodyczy i mięsa), lekarstw oraz roślin. Jak najtaniej wysłać paczkę do USA? Najtańszym i najprostszym sposobem nadawania paczek do USA jest skorzystanie z
Międzynarodowa Wysyłka Ekspresowa – Najszybsze przesyłki zagraniczne. Wysyłka biżuterii kurierem. Jak wysyłać szkło i delikatne przedmioty kurierem. Jak Wysłać Wino Kurierem za Granicę. Skorzystaj z ekspresowej wysyłki dokumentów Eurosender i otrzymuj pilne koperty na całym świecie w ciągu 24 godzin-48 godzin.
Przedmioty w paczce muszą być unieruchomione, tak by nie mogły swobodnie przemieszczać się w nim w czasie transportu. Jak najtaniej wysłać paczkę do Niemiec? Najtaniej, bo 68,99 zł zapłacimy za 5 kg paczkę do Niemiec w usłudze UPS – 73,99 zł. Za transport paczki do Niemiec z firmą DPD zapłacimy 82,89 zł, a za GLS 84,89 zł.
Czego nie można wysłać do Żary? Przed skorzystaniem z naszej oferty warto przeczytać zakładkę „Lista rzeczy zakazanych w bagażu” oraz regulamin, który zamieściliśmy na naszej stronie. Zapoznanie się z tymi tekstami pozwoli Ci ustalić, co można wysłać w paczce do danego kraju.
Co można wysłać. Obowiązuje tu zasada jak na drodze i w wielu innych dziedzinach życia: co nie jest zakazane, jest dozwolone. Listę towarów i przedmiotów wyłączonych z przewozu znajdziesz poniżej. Pamiętaj jednak, że wszystko co można wysłać w paczce, trzeba najpierw odpowiednio zapakować. Zapakuj jak trzeba:
. Jeżeli nakupicie w Japonii pamiątek, książek, ubrań, kosmetyków czy czegokolwiek innego ponad stan (a to się zdarza nad wyraz często) i waga zaczyna przekraczać magiczny limit, kończy się to zwykle albo kłótnią ("po co tyle kupowałeś/kupowałaś?!), albo płaczem ("co ja teraz zrobię?!"), albo opcją: "a może się jakoś uda". A co zrobić, jeżeli w ogóle pamiątka (np. japoński miecz) nie chce się zmieścić w walizce, bo jest za duża? Jest jeden sposób, aby te problemy w miarę sensownie rozwiązać. Trzeba jednak wiedzieć jaki. Za każdym razem powrót do Japonii kończy się w naszym przypadku kłótnią, bo to zwykle ja nie mam umiaru, a poza tym mam naprawdę dużą najbliższą rodzinę i nie wyobrażam sobie, żeby każdy ode mnie czegoś nie dostał. Zwykle zostaje niewiele miejsca na moje własne zakupy, a gdy stawiam walizkę na wadze i wskazówka zatrzymuje się na 29 kg, kończy się to płaczem, bo tak duże przekroczenie wagi nie przejdzie na żadnym lotnisku bez ogromnej kary. "I co teraz? I co teraz?!" Nie pozostaje nam nic innego, jak wysłać sobie paczkę z pamiątkami, a najlepiej tylko z książkami. Dlaczego akurat tylko z książkami? Ponieważ istnieje specjalna, niższa opłata za wysyłkę tylko książek do 5 kg. Ta przesyłka nazywa się insatsubutsu i możemy o nią poprosić na poczcie. Oczywiście, inne rzeczy też możemy wysyłać, tylko będzie to ciut droższe. Są też dwie opcje - poczta lotnicza ok. 7-10 dni oraz wysłanie paczki drogą morską ok. 2-3 miesiące. Jak to zrobić? Po pierwsze musimy wiedzieć, że wszystkie paczki spoza Unii Europejskiej podlegają kontroli celnej w Polsce i opłacie celnej. Należy więc koniecznie zachować wszystkie paragony i potwierdzenia transakcji odnośnie przedmiotów, które wysyłamy, ponieważ polski Urząd Celny może nas o to poprosić. Nie wszystkie zostaną zatrzymane i nie za każdą zapłacimy cło, ale może się tak zdarzyć, jak mi w zeszłym tygodniu, że dostaniemy pismo z Urzędu Celnego z prośbą o uzupełnienie dokumentów tj. paragonów, w przeciwnym razie paczka może zostać odesłana do Japonii. Co robić, jeśli paragonów nie mamy? Musimy wtedy doprecyzować pod rygorem art. 233 kodeksu karnego, co znajdowało się w środku. A co, jeśli nie pamiętamy? W tym roku wysłaliśmy z Japonii ponad 8 kg pocztą morską do domu w Polsce. W paczce były tylko książki, które ważyły niemiłosiernie dużo, ponieważ papier jest bardzo ciężki. Nie miałam zielonego pojęcia o obowiązujących przepisach i nie zachowałam paragonów, nie zanotowałam także, co pakuję do środka. Zadzwoniłam do Oddziału Celnego Pocztowego i zapytałam, co mam w tej sytuacji zrobić. Bardzo miła pani doradziła mi, żeby to wszystko bardzo dokładnie opisać. A zatem należy przygotować pismo, które można wysłać np. mailem pod wskazany adres, a następnie trzymać kciuki, żeby inspektor wydał zgodę na dostarczenie paczki - i albo zapłacimy cło, albo zwolnią nas z cła całkowicie. Jeżeli decyzja będzie negatywna, pewnie można się od niej odwoływać, ale trzeba się liczyć z tym, że nie zobaczymy już naszych pamiątek. Napisałam więc A4 gorzkich żalów, że nie byłam zaznajomiona z polskimi przepisami celnymi (bo nie byłam), że nie mam paragonów, bo je wyrzuciłam, a obecnie minęły 2 miesiące i nie dokładnie pamiętam, co było w środku. Starałam się jednak opisać książki jak najdokładniej: W naszym przypadku nadawcą był Pan Sól, a odbiorcą ja w Polsce. Prawdopodobnie uratował nas fakt, że załączyłam skan karty pobytu Pana Sól, na której widnieje, że adres nadawcy w Polsce i adres odbiorcy jest zgodny. Po drugie, opis "niebieski kot" i "duchy i upiory" jest już tak szczegółowy, że nie można mieć wątpliwości, że to moja paczka :D. Nawet nie zdążyłam pójść na pocztę i wysłać pisma poleconym za zwrotnym poświadczeniem odbioru, a już paczka była przyniesiona przez listonosza, ponieważ - jak się okazuje - przesłanie zeskanowanych dokumentów e-mailem jest wiążące. I dzięki temu "niebieskie koty" stoją na mojej półce. Jeśli chodzi o koszty wysyłki z Japonii do Polski, to niestety zgubiłam specjalną kartę informacyjną, którą miałam zabrać na potrzeby blogowe. W każdym razie wysłanie przesyłki statkiem o wadze 8,17 kg kosztowało mnie dokładnie 6,200¥ (ok. 200 zł). Priorytetowa poczta lotnicza kosztuje ok. 2 razy więcej. Nie jest to jednak dużo, jeżeli miałoby się okazać, że pani w odprawie na lotnisku nie zgodzi się na przekroczenie limitu wagowego nawet o 1 kg. Zdarzyło mi się to 5 lat temu, kiedy leciałam KLM z Osaki do Amsterdamu. Wagę przekroczyłam o 1 kg i pani zaczęła wypisywać blankiet na dopłatę i z tego co pamiętam była to tak duża kwota, że o mało nie zalałam się łzami. Powiedziałam, że my z Panem Sól ważymy razem tyle, ile jedna dorosła osoba, więc to 1 kg nie robi różnicy. W połączeniu z moim japońskim, musiało to być na tyle komiczne, że pani się zaczęła śmiać, a w efekcie ulitowała. Podsumowując, jeżeli nie lubicie przykrych niespodzianek lub wiecie, że nie macie wyjścia, polecam wysłać swoje katany, komiksy i inne rzeczy pocztą. Do tego celu należy: - zbierać wszystkie paragony na pamiątki, - zrobić dokładną listę pakowanych rzeczy wraz z ich opisem, a najlepiej ich zdjęcie jako dokument. Mam nadzieję, że z tą wiedzą unikniecie stresu, którego się ostatnio najadłam.
Jeśli wybieracie się na wycieczkę do Japonii, to jesteście w dobrym miejscu. Podpowiem tutaj co spakować do Japonii, czego nie znajdziecie w japońskich sklepach (lub będzie znacznie droższe) i warto zabrać to z domu, o czym pamiętać pakując się do Japonii, jaki bagaż sprawdzi się najlepiej i co najważniejsze – czego nie można zabierać do Japonii. Oto lista najważninejszych rzeczy, które warto zabrać do Japonii! Pakowanie na dłuższy wyjazd to zawsze ważny temat, bo od tego może zależeć komfort naszej podróży. Choć pewne rzeczy niezależnie od kierunku wyjazdu znajdują się w moim plecaku, to do Japonii należy zabrać (lub wręcz przeciwnie – nie brać!) kilka rzeczy. Pakowanie do Azji nie jest trudne, ale trzeba przestrzegać kilku zasad – długi lot, inny kontynent i zupełnie odmienny styl podróżowania – to wszystko przemówiło za tym, że napisałam kilka słów o tym, co zabrać do Japonii. Pisałam już o pakowaniu się do Indii, więc tak też warto zajrzeć, w końcu to także Azja. Pakowanie do Japonii – co zabrać? Co spakować do Japonii? Plecak Zacznijmy od podstaw. Na dłuższe wyjazdy, szczególnie te, podczas których będę się dużo przemieszczać środkami transportu publicznego nie biorę walizki, która może być kłopotliwa. Plecak jest wygodny, szczególnie przy wchodzeniu i schodzeniu ze schodów. W mojej szafie mam ich chyba więcej niż butów, więc jest w czym wybierać. Do Japonii wzięliśmy 2 plecaki: 120 l. i 80 l. Wszystko się zmieściło, nic się nie stłukło. Warto też zabrać mniejszy, podręczny plecak. Przyda się na butelkę wody, coś do przegryzania i dokumenty. Japonia jest tab bezpieczna, że nasze cenne rzeczy zostawialiśmy w hostelu, bądź nosiliśmy w plecaku (nie w saszetce pod bluzką, jak w przypadku Indii). Saszetka na dokumenty i pieniądze Tak, właśnie powiedziałam, że tego nie używaliśmy. Saszetka przydała się jednak w podróży. Nie chciałabym zgubić paszportu w Japonii, a tym bardziej przed wyjazdem 🙂 Ja lubię te z Decathlona, ostatnio kupiona jest nawet cieńsza od poprzedniej i wygodniej się nosi. Paszport, karty kredytowe i pieniądze Czyli wszystko to, co warto mieć w saszetce na dokumenty. Na miejscu nie przewalutowaliśmy pieniędzy, korzystaliśmy z bankomatów w sklepach 7-Eleven (przy użyciu karty wydanej przez bank w Polsce, typu Visa). Przed wyjazdem warto sprawdzić, jakie są opłaty związane za wybieranie gotówki z bankomatów poza Europą z użyciem naszej karty. Leki, jeśli przyjmujecie jakieś konkretne Jeśli przyjmujecie jakieś konkretne leki, to oczywiście należy je wziąć ze sobą. Ja dodatkowo w mojej podręcznej apteczce mam zawsze wiele plastrów, tabletki przeciwbólowe i tabletki na rewolucje żołądkowe. W Japonii apteki są, więc w razie potrzeby wszystko się znajdzie. Przejściówkę do kontaktu Japońskie kontakty nie są zgodne z europejskimi (takie same jak australijskie, na 3 wąskie bolce), dlatego przed wyjazdem warto zaopatrzyć się w przejściówkę do prądu, najlepiej z kilkoma wejściami (w naszym przypadku pod koniec dnia do naładowania był aparat i 2 telefony). W Japonii napięcie jest znacznie niższe, dlatego niektóre urządzenia mogą tam nie działać. PowerBank My z naszego korzystaliśmy codziennie, bo całe dnie spędzaliśmy na zewnątrz. Dobrze, jeśli power bank ma dużą pojemność i więcej niż jedno wejście na kabel (czyli możliwość ładowania kilku urządzeń jednocześnie). Plastry, jeśli macie mały tatuaż Tatuaże w Japonii są całkowicie nieakceptowane. Jeśli macie widoczne tatuaże, możecie zostać poproszeni o wyjście z restauracji czy hotelu. Do tradycyjnego onsenu wejdą jedynie osoby bez tatuaży, lub z niewielkimi, które będą w stanie zasłonić. Mi przydały się plastry wodoodporne, o czym napiszę więcej w kolejnym poście. Dodatkową parę butów Jeśli macie stopę większą od przeciętnej, to w Japonii może być problem ze znalezieniem wymarzonego modelu w odpowiednim rozmiarze. Szczególnie przy większym rozmiarze rozmiarze, warto wziąć dodatkową parę butów. Antyperspirant Dziwne? A jednak. Japończycy nie zwykli ich używać (używają jednak perfum, bez obaw :), więc te dostępne w sklepach są wyjątkowo drogie. Książka Moja większość czasu spędziła w plecaku, bo mam dar zasypiania w każdym miejscu i pozycji, ale jeśli nie wyobrażacie sobie lotu samolotem lub jazdy pociągiem bez książki – weźcie ją. Zatyczki do uszu i opaska na oczy Niestety, tych gadżetów brakowało podczas lotu do Japonii, w hotelach takie rzeczy były płatne. Więc jeśli macie swoje i lubicie z nich korzystać (szczególnie w pokojach wieloosobowych) – wato je zabrać z Polski. Aparat Bo Japonia się tak piękna, że nie wyobrażam sobie nie robienia tam zdjęć! Urządzenie do robienia zdjęć ma tu każdy! Telefon komórkowy (bądź inne urządzenie mobilne) W Japonii warto zakupić kartę SIM, by w każdym miejscu móc korzystać z Internetu. Za jenów kupiliśmy kartę SIM z możliwością korzystania z Internetu przez 3 tygodnie. Pakiet internetowy był mały, ale spokojnie wystarczyło to na korzystanie z map online, Internetu do wyszukiwania informacji czy translatora Google. Przewodnik Mimo, że nasz przewodnik przeczytaliśmy prawie w całości przed wyjazdem, warto mieć go cały czas przy sobie. Przewodnik poleci nam ciekawą restaurację, opcję spędzenia wieczoru, czy przypomni historię miejsca, w którym się właśnie znajdujemy. Lżejszą opcją będzie wersja online przewodnika. Z papierowego przewodnika korzystaliśmy także w Japonii. Rail Pass Jeśli kupiliście ten bilet, to koniecznie zabierzcie go ze sobą! Bez oryginału dokumentu poświadczającego zakup, nie możecie korzystać z przejazdów koleją japońską. Poduszka Ja uwielbiam poduszki dmuchane. Nie są tak komfortowe jak klasyczne poduszki, ale neimal nie zajmują miejsca, co w podróży jest ogromną zaletą. Sporo podróżowaliśmy po Japonii, więc poduszka była wyjmowana z plecaka niemal codziennie. Ubrania To oczywiste, ale jakie ubrania spakować do Japonii? To zależy od pogody, ale kilka klasyków warto mieć zawsze – koszulki i bluza. Warto pamiętać, że Japończycy ubierają się dość klasycznie (koszule, spodnie na kant i marynarki) więc chodzenie po Tokyo w bermudach mogłoby być pewnym nietaktem. Panie powinny unikać nadmiernego odsłaniania górnych partii ciała, za to krótkie spódniczki są mile widziane. Warto pamiętać, że w wielu hostelach są pralki, można skorzystać też z pralni miejskiej. Pozwala to na wzięcie znacznie lżejszego bagażu. Pralnia w Japonii Czego nie zabierać do Japonii? Noża Choć zawsze mam przy sobie mały scyzoryk, to jadąc do Japonii zostawiłam go w domu. Posiadanie przy sobie nawet niewielkiego noża jest w Japonii karalne. Suszarki do włosów Moja spędziła w plecaku 2 tygodnie. Suszarka była elementem obowiązkowym każdego hotelu, hostelu i mieszkania prywatnego. Żelu pod prysznic, szamponu i odżywki do włosów Podobnie jak suszarka – to było w każdym miejscu (zaskakiwała mnie ta odżywka!). Miłego pakowania! 🙂 Zdjęcie z królikiem wykonane zostało na wyspie Okunoshima, którą opisałam TUTAJ.
Chcesz wysłać paczki do Japonii? Z Allekurier to możliwe! Czas dostawy od 3 do 5 dni roboczych. Transport międzynarodowy objęty jest zerową stawką VAT. Jeśli chcesz nadać paczki do 30 kg możesz odrazu przejść do formularza nadawania paczki do Japonii. Jak wysłać paczki do Japonii krok po kroku? Dowiedz się tego z naszego poradnika!Zamów kuriera po odbiór paczki do Japonii tej stronie: lub paczki do JaponiiWysyłka do Japonii jest ostatnimi czasy niezwykle poszukiwaną usługą. Nic, więc dziwnego, że firmy świadczące usługi tego typu, zaczęły prześcigać się w swoich ofertach, proponując to coraz niższe ceny tudzież coraz sprawniejsze dostarczenie przesyłki - niezależnie czy odbiorca mieszka w Tokio, Jokohamie, Osace czy też na wyspie Hokkaido. Wiele przedsiębiorstw oferuje także usługi, jak: wycena transportu, uregulowanie opłat (cło, vat, należności celne), usługi „ekspres” i inne. Mimo wielu udogodnień, firmy kurierskie jasno stawiają także pewne warunki, formułując zasady i wskazując, których towarów nie zdecydują się przewozić. Nie są to fanaberie wspomnianych przedsiębiorstw, ale przestrzeganie ustalonego odgórnie prawa o transporcie międzynarodowym. Czego, więc kurier dla nas nie dostarczy?Przesyłki nieprzyjmowane do przewozu przez kurieraPrzedmiotów, które zostały sklasyfikowane, jako materiały lub towary niebezpieczne lub artykuły zakazane lub zabronione przez IATA (Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych), ICAO (Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego), ADR (Umowa europejska dotycząca międzynarodowego przewozu drogowego towarów niebezpiecznych), tudzież wszelkie stosowne agendy rządowe lub inne kompetentne polskiego prawa, jako przedmioty niebezpieczne należy traktować: przedmioty, które mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku w jednostce organizacyjnej, w szczególności: broń palną i białą, amunicję, narzędzia do cięcia metalu, środki służące do obezwładniania, środki odurzające i substancje psychotropowe; Z kolei jako przedmioty niedozwolone: przedmioty, które mogą utrudniać prawidłowy tok postępowania karnego, w szczególności: sprzęt łączności i urządzenia techniczne służące do rejestrowania oraz odtwarzania informacji;Towary podrobione, zwierzęta, surowe złoto/srebro, metale i kamienie szlachetne, prawdziwą broń palną lub jej imitację, części takiej broni, materiały wybuchowe i amunicję, szczątki ludzkie, pornografię lub nielegalne środki których zawartość nie została zadeklarowana zgodnie z prawem międzynarodowym; towary, które nie posiadają deklaracji celnej, gdy ta jest towary, które według danego przewoźnika łamią prawo lokalne bądź międzynarodowe oraz takie, które nie mogą być przez firmę przewiezione w odpowiednich dla produktu warunkach. Każdy przedmiot, który dane przedsiębiorstwo uzna za niebezpieczny lub wymagające specjalnej dokumentacjiPoza przedmiotami zdecydowanie zakazanymi do transportu istnieje również szereg wymagań dotyczących tych, które wysyłać można. Wszystkie one muszą spełniać odpowiednie normy oraz być specjalistycznie opakowane, by można było je określić mianem – tania paczka do Japonii (bo błędy kosztować nas mogą krocie).Szczególną uwagę należy zwrócić na:Baterie litowe. Zmiana prawa w tym zakresie obowiązuje od 1 stycznia 2013 roku, a wprowadziło ją IATA (Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych). Zgodnie z tym rozporządzeniem do każdej przesyłki zawierającej baterie litowe wymagane jest dołączenie dokumentu transportowego. Dodatkowo, jeżeli przesyłka ma trafić na teren Azji, koniecznym jest wypełnienie MSDS – karty charakterystyki bateria powinna posiada odrębne opakowanie wewnątrz paczki, którego celem jest ochrona przed ewentualnym zwarciem. Dodatkowo przesyłka musi także charakteryzować się solidnym opakowaniem zewnętrznym – takim, które wytrzyma upadek z wysokości 1,2 metra. Maksymalna waga dla paczki netto to 2,5 kilograma. Ponadto przesyłka powinna posiadać odpowiednią naklejkę i dopisek na liście przewozowym o charakterze przesyłki. Należy także zaznaczyć, by obchodzić się z paczką ostrożnie i że w razie jej uszkodzenia istnieje możliwość pożaru. Rozporządzenie dotyczące baterii jest rozporządzeniem dość obszernym, jeżeli więc planujemy dostarczyć gdzieś tego typu przedmioty warto zapoznać się z nim w produktów, między innymi: biżuteria, perfumy, rysunki techniczne, kawa, artykuły tekstylne i wiele, wiele innych, wymaga przed wysłaniem specjalnego kontaktu z obsługą danej firmy kurierskiej. Na stronie internetowej każdego przedsiębiorstwa istnieje konkretny spis przedmiotów, wymagających wcześniejszego próbą przetransportowania danej paczki do innego kraju, szczególnie spoza kręgu europejskiego, koniecznym jest zapoznanie się z prawem danej lokalizacji. Różne typy kultury, zwłaszcza odrębność mentalności azjatyckiej i europejskiej, bez zapoznania się, może doprowadzić do niepotrzebnych komplikacji, konfliktów, czy nawet wysłać paczkę do Japonii? - procedury w przypadku eksportu do JaponiiKupowanie towarów lub usług za granicą i sprowadzanie ich do własnego kraju, to procedura mało niezwykła. W dzisiejszych czasach chętnie dokonujemy zakupów na płaszczyźnie międzynarodowej – równie chętnie także towary tam eksportujemy (posiadamy stosunkowo niskie ceny, które dla wielu państw i ich mieszkańców, wydają się wciąż atrakcyjnymi). Problemy zaczynają się jednak, gdy postanowimy zainteresować się importem tudzież eksportem poza Unią Europejską. Odległe procedury celne mogą wydać się niezwykle przytłaczające i szybko nas zniechęcić. Przewozy paczek do Azji zawsze nasuwają także pytania z serii: ile kosztuje, ile trwa, ile „idzie”, jak zamówić, czy jak wysłać. Na większość tych pytań uzyskamy odpowiedź, gdy zapoznamy się z procedurami celnymi, interesującego nas pod względem pocztowym paczki do JaponiiPrzesyłki dostępne za pośrednictwem serwisu to ekspresowe paczki zagraniczne. Czas doręczenia to raptem od 3-5 dni roboczych. Cena zawiera zarówno koszt opłaty paliwowej, jak również opłatę za odprawę celną (tą eksportową w Polsce oraz importową w Japonii). Podsumowując, zamawiając kuriera do Japonii cena którą widzisz na stronie jest ostateczna i nie ulegnie zmianie. Stawki w zależności od wagi paczki widoczne są w tabeli do Japonii a procedury celneWszelkie towary dostarczane do kraju kwitnącej wiśni, przechowywane są w miejscach ściśle określonych przez organy celne. Miejsca takie nazywane są w Japonii – Hozei. Tutaj także dochodzi do zadeklarowania importu, co odbywa się poprzez wypełnienie stosownej dokumentacji w formie elektronicznej lub odręcznej (90% takich wniosków wypełniana jest elektronicznie). W przypadku rozwiązania komputerowego niezbędnym okazuje się skorzystanie z systemu komputerowego o nazwie NACCS (po polsku: Japoński Automatyczny System Odpraw Celnych) – wszelkie wpisane tam informacje są dostępne jednocześnie dla inspekcji roślinnych i zwierzęcych oraz agencji zadeklarowaniu importu przychodzi czas na opłaty celne oraz podatki. Ich wysokość obliczana jest w zależności od rodzaju przewożonego towaru oraz jego wagi. Tylko wniesienie stosownej zapłaty pozwala na dopuszczenie towaru do importu oraz otrzymanie zawiadomienia o zezwoleniu na import, wydanego przez organy celne (w wersji elektronicznej, oczywiście). Zawiadomienie o zezwoleniu na import jest potwierdzeniem odprawy opisywana powyżej procedura może zająć sporo czasu, dlatego szczególne zasady dotyczą paczek, zawierających towary, które mogą ulec np. szybkiemu zepsuciu. W takim przypadku skorzystać można z sytemu sprawdzenia „przed przybyciem”. Sprawdzenie towaru odbywa się wtedy jeszcze przed ulokowaniem w Hozei – niemniej do jego „zameldowania” stosuje się identyczny formularz przesyłki do JaponiiCzęsto zdarza się, że polska firma współpracuje z podmiotem w Azji. Konieczne może być wysłanie próbki towaru (niehandlowej) lub wzoru, na podstawie którego zostanie zbudowana linia produkcyjna. Dlatego też tak ważna jest szybka kurierska paczka do Japonii, zwłaszcza, że nie od dzisiaj wiadomo jak wysokiej jakości są produkowane tam towary. Coraz więcej firm oferuje nie tylko najtańsze i najszybsze przesyłki samolotem tudzież statkiem, ale również załatwienie wszelkich koniecznych formalności. Wystarczy znaleźć jedynie przedsiębiorstwo posiadające atrakcyjny cennik i (przede wszystkim) budzące zaufanie. Być może czas wysyłki który wynosi zaledwie kilka dni jest korzyścią nieoceniona (alternatywna to powolne przesyłki pocztowe).Unia Europejska i Japonia – porozumienie celne, eksport i importUE bardzo szczegółowo określa współpracę pomiędzy organami celnymi krajów związkowych i Japonii. Decyzja Rady pochodzi z 28 stycznia 2008 roku, a więc jest rozporządzeniem stosunkowo nowym, i dotyczy współpracy celnej oraz porozumienia w zakresie administracji spraw celnych, które mają pozytywnie wpłynąć na liberalizację handlu między wspomnianymi narodami, czy też grupą powyżej „umowa” dotyczy wszelkich obszarów prawa związanych z prawodawstwem celnym, eksportem oraz importem. Zasadniczo wspólne działanie poszczególnych państw ma się tutaj opierać na wykreowaniu odpowiednich sposobów komunikacji oraz pełnego skoordynowana postępowań właściwych organów celnych. Pewnym bonusem powinny być tutaj niższe stawki i ceny za wysyłanie z oraz do Japonii paczek tudzież przesyłek ma zapewnić jasne określenie dwóch rodzajów pomocy ze strony władz:„Pomoc na wniosek”. Jak wskazuje sama nazwa odbywa się ona na prośbę danego organu, jeżeli ten ma jakiekolwiek zastrzeżenia lub podejrzenia, co do zgodności przepisów i procedur towarów eksportowanych tudzież importowanych. Na wniosek można większy nacisk położyć na przebadanie podejrzanych osób, miejsc przechowywania, transportu towarów.„Pomoc z własnej inicjatywy”. Jest ona stosowana w przypadkach, gdy dochodzi do podejrzenia prowadzenia czynności, które mogą stanowić potencjalne zagrożenie dla gospodarki danego państwa tudzież bezpieczeństwa na jego terenie lub publicznego oczywiście aspekty formalne, które należy spełnić, aby móc skorzystać z któregokolwiek rodzaju pomocy. Przede wszystkim dokumenty sporządzone w tym celu powinny zostać spisane w języku zrozumiałym dla obu stron postępowania. Samo podanie musi być dobrze udokumentowane – powinno posiadać ściśle skonkretyzowane dane, operować nazwiskami, opisami towarów i procedur. Za sprawne funkcjonowanie umowy odpowiedzialny jest Wspólny Komitet Współpracy do JaponiiSzybkie przesyłki wysyłane z Polski, czy z innych krajów należących do Unii Europejskiej, są objęte takimi procedurami ochronnymi i usprawniającymi działanie, iż ich przemieszczanie można określić jako: najszybsze, najtańsze i najlepsze – zwłaszcza w kontekście utrudnionego transportu sprzed wprowadzenia opisywanego powyżej rozporządzenia. Urząd celny, czy agencja celna, nie muszą się nam obecnie kojarzyć z wysokimi opłatami i oczekiwaniem, bowiem i tutaj procedury zostały ujednolicone i do Japonii - FAQIle zapłacę za wysłanie paczki do Japonii?Ceny wysyłek są zależne od rozmiarów paczki oraz wybranej oferty szybko moja paczka dotrze do Japonii?Przesyłki do Japonii są dostarczane w czasie od 3 do 7 dni roboczych w zależności od wybranej opcji dostawy (czas ten nie uwzględnia możliwej odprawy celnej).Czy konieczne będzie opłacenie cła?Każda paczka wysyłana do Japonii jest objęta wysłać paczkę do Japonii?Korzystając z usług AlleKurier zrobisz to bez wychodzenia z domu! Wystarczy, że określisz parametry swojej przesyłki w formularzu, następnie wybierzesz odpowiadającą Ci ofertę kurierską oraz ją opłacisz. Paczka zostanie odebrana w wybranym przez Ciebie dniu.
Ciocia Zosia radzi na czym zaoszczędzić parę jenów i co robić, aby pobyt w Japonii nie spustoszył portfela do cna. Mam na to kilka sposobów. Wszystkie sprawdzone na własnej skórze. Cudów nie ma. Japonia nie jest tanim krajem. Ale dobra wiadomość jest taka, że to co horrendalnie drogie zwykle ma tańszą alternatywę, a bacznie rozglądając się dookoła i korzystając z nadarzających się okazji można co nieco uszczknąć na cenach transportu, jedzenia, zakupów i pamiątek. I zwiedzaniu też. Wiadomo, ziarnko do ziarnka. W tym wpisie nie piszę o rzeczach (być może) oczywistych. Że najdroższy jest przelot, że noclegi też do tanich nie należą i chcąc tu trochę zaoszczędzić można spróbować szukać kwater przez CouchSurfing lub Airbnb, a ceny hoteli sprawdzać w różnych serwisach. A słynne hotele kapsułkowe są atrakcyjne cenowo tylko, gdy podróżuje się w pojedynkę. Nie, o tym wszystkim pisać nie będę. Będzie o trikach do wykorzystania już na miejscu, w Japonii. O niektóre (otwarty bilet JR Pass i konto walutowe) trzeba się jednak zatroszczyć jeszcze w Polsce. Park Ueno w Tokio UWAGA! Tekst został zaktualizowany w październiku 2019 roku i jest wypadkową doświadczeń z dwóch samodzielnie zorganizowanych podróży do Japonii: wiosną 2017 roku i we wrześniu 2019 roku. Łącznie w Japonii spędziłam ponad 5 tygodni. I ciągle mi mało! 1. Bilety łączone, czyli pass na każdą okazję O zaletach i wadach (a konkretnie jednej wadzie – cenie) Japan Rail Pass pisałam w tym wpisie. Wyjaśniam w nim też kiedy zakup Japan Rail Pass się opłaca, a kiedy lepiej go sobie darować. W skrócie: nie warto jeśli cały pobyt spędzasz w jednym miejscu lub planujesz zwiedzać tylko niedaleką okolicę. Rozważ jeśli chcesz się przemieszczać po wyspie. Bo bilety kolejowe w Japonii (nie tylko na shinkanseny) są niebotycznie drogie. Ale na Japan Rail Pass świat się nie kończy, a japońskie koleje państwowe mają do zaoferowanie sporo innych – tańszych – Passów. JR Tokyo Wide Pass, JR East Tohoku Area Pass, JR East South Hokkaido Pass to tylko kilka znanych mi ze słyszenia. The Osaka Kaiyu Ticket i Snow Monkey 1-Day Pass. W środku tego drugiego są wszystkie niezbędne informacje oraz trochę ciekawostek o okolicy Nagano (z której pochodzi Hokusai) Ale trzeba też być świadomym, że kupno Japan Rail Pass nie upoważnia do jazdy każdym pociągiem, a prywatne linie kolejowe w Japonii to norma. Jedną z nich wypróbowaliśmy w drodze do Jigokudani Snow Monkey Park, w stronę którego JR w ogóle nie kursuje. Z kilku opcji dojazdu wybraliśmy połączenie kolejką linii Nagano Dentetsu (polecam łapać miejsca na samym przodzie, widoki i wrażenia niezapomniane!). W kasie na dworcu kupiliśmy bilet łączony na przejazd w obie strony plus wstęp do parku Snow Monkey 1-Day Pass za ¥3200. Kupując wszystkie bilety osobno zapłacilibyśmy ok. ¥300 więcej (za osobę). I przy okazji oszczędziliśmy sobie sporo zawracania głowy. Podobną sztuczkę zrobiliśmy w Osace kupując The Osaka Kaiyu Ticket. Bilet (do kupienia w punktach informacji metra) upoważnia do wstępu do wypasionego akwarium Osaka Aquarium Kaiyukan (co i tak kosztuje ¥2300 od łba) plus nielimitowane przejazdy komunikacją miejską plus zniżki do innych atrakcji w Osace (nie korzystaliśmy, bo całkowicie pochłonęło nas żarcie na Dōtonbori). Koszt ¥2,550. Gotowe zestawy obiadowe w delikatesach pod dworcem tokijskim. Wieczorem i na nich pojawią się żółte nalepki 2. Jeździsz metrem po Tokio? To masz zniżki! CHIKA TOKU extra value W sklepach, muzeach, restauracjach i innych tokijskich atrakcjach. Po pierwsze i najważniejsze musisz zaopatrzyć się w bilety Tokyo Subway Ticket (dostępne tylko dla turystów z zagranicy! gdzie i na jakich zasadach kupuje się Tokyo Subway Ticket pisałam we wpisie Jak zorganizować wyjazd do Japonii: Transport w Tokio i Japan Rail Pass). Jeżeli będziesz kupować je w Tokio, to od razu zapytaj obsługę o broszurę z propozycjami zwiedzania Tokio metrem. Program zniżek nazywa się extra value chika toku i w broszurce jest ściąga gdzie i ile można zaoszczędzić. Jeżeli nie znajdziesz ulotki, to nic straconego – tutaj znajdziesz ściągę z miejsc, które biorą udział w programie. 3. Bierz ulotki Ulotki same pchają mi się do rąk. Zwykle niewiele z tego wynika. Ale „zwykle” nie ma zastosowania w Japonii. Dlatego namawiam do odwiedzin informacji turystycznych i rozglądania się po hotelach. O Snow Monkey 1-Day Pass dowiedziałam się z folderu wyłowionego w dworcowej informacji turystycznej w Nagano. Na stronie Jigokudani Monkey Park nie ma o nim wzmianki (albo dobrze ją ukryli). Po okazaniu ulotki (znalezionej w recepcji naszego wstrętnego hotelu w Kioto) w AEON Mall Kyoto dostałam papierowy lampion. Miły drobiazg nadal cieszy oko, patrzę na niego pisząc te słowa. Wreszcie prawdziwym hitem okazały się ulotki, które złowiłam w lobby hotelu w Tokio. Upoważniały do 5% rabatu na dowolne zakupy (prócz używek) w pobliskim domu towarowym AEON. Mało tego rabat był wielokrotnego użytku! A AEON był doskonale zaopatrzony. Nie tylko w jedzenie. Street food po tokijsku. Bar szybkiej obsługi na targu Ameyoko 4. I jeszcze raz bierz ulotki Nie gardź też tym, co będą ci wręczać na ulicy. Niech mnie ktoś poprawi, jeśli się mylę, ale w Japonii nigdy nie dostaniesz po prostu ulotki. Tam wręcza się pakiety broszurka plus coś przydatnego. Nam nagminnie trafiały się chusteczki do nosa (w Japonii drogie niewspółmiernie do jakości), a raz złowiliśmy teczki na dokumenty i ciasteczka. 5. W spożywczym poluj na żółte nalepki Japończycy mają fiksa na punkcie świeżości dań, toteż od godziny 18-19 w górę w domach towarowych zaczyna się wielka przecena: o 20%, 30% lub nawet połowę ceny. Wyprzedawane są gotowe dania, zestawy sushi, onigiri, owoce i małe przekąski. Łatwo je poznać, bo mają żółte lub czerwone nalepki. Za niewielki pieniądz można objeść się po kokardy świetnym jedzeniem (w sklepie można podgrzać). Tutaj polecam zwłaszcza przeceny w AEON. Ten koło naszego tokijskiego hotelu był częścią kompleksu biurowców Shinagawa Seaside. Obiadowe sety dla białych kołnierzyków zajmowały w nim sporo miejsca, więc wieczorami było w czym wybierać. A gotowe zestawy sushi nawet po przecenie smakują o niebo lepiej niż gotowce, a czasem i świeże w Polsce. Kawa się robi. Możesz wybrać czy chcesz na gorąco czy zimno. Cena ta sama 6. Kawa? Tylko z konbini W kraju, w którym filiżanka kawy w kawiarni będzie kosztować tyle co obiad (nie żartuję) na kawę chodzi się do konbini, czyli wielobranżowych sklepików w typie naszych sklepików na literę ż. Pisałam o nich sporo we wpisie o 10 rzeczach, za którymi tęsknię po powrocie do Japonii. I cóż – konbini jest jedną z nich. Konbini (sieci 7eleven, Family Mart, Lawson, Circle K) są niemal na każdym kroku, zaopatrzone nie tylko w jedzenie, ale i intrygujące napoje oraz niezłą kawę za ¥100 (czyli ok. 4 złotych) średnia lub ¥150 większa. I jeszcze onigiri, czyli trójkątne kanapki ryżowe (ok. ¥115-150). I rozpływający się w ustach sernik (ok. ¥120). Pycha! W konbini znajdziesz też niejadalne pieczywo, drobne upominki, kosmetyki, różności pierwszej potrzeby, prasę (po japońsku). Wywołasz zdjęcia i kupisz znaczki pocztowe, a w niektórych także bilety wstępu, wybierzesz kasę z bankomatu i skorzystasz z darmowego (jak wszędzie w Japonii) WC. I najważniejsze – są czynne całą dobę. Oraz mają bezpłatne WiFi. Kawałek wnętrza konbini. To zadziwiające jak wiele rzeczy można zmieścić na małej powierzchni. 7. Sklepy po 100 jenów, czyli hyaku en shoppu Nie mam pojęcia dlaczego ani razu nie wspomniałam o tych cudownych przybytkach z dobrem wszelakim. Nadrabiam to przeoczenie! Japońskie ¥100 Shopy to sklepy, w których (seprajz, seprajz) wszystko kosztuje sto jenów (plus 10% VAT), czyli około 4 złotych. Hyaku en shoppu niewiele wspólnego mają z polskimi smutnymi sklepikami typu „wszystko po 5 złotych”. W asortymencie wszystko czego dusza zapragnie, co trochę przywodzi na myśl Flying Tiger, ale jednak więcej tu rzeczy praktycznych niż gadżetów i głupot. Jakość też nadspodziewanie dobra (zwłaszcza zważywszy na cenę). W tych większych hyaku en shoppu (jak trzypiętrowy Daiso w Harajuku) można w pełni wyposażyć kuchnię i łazienkę, zaopatrzyć się w cudowne artykuły papiernicze (ach te notesiki, długopisy, nalepki), ceramikę, przekąski i napoje, gadżety ogrodowe i domowe, zabawki, kabelki i przejściówki, akcesoria rowerowe, parasole i peleryny, kosmetyki, pamiątki i multum innych dupereli. Ale i w tych mniejszych też jest w czym wybierać. Prócz Daiso (chyba najciekawszy asortyment) inne ¥100 shopy to Le Plus, Seria, Can Do, Meets oraz droższe 3Coins, ale ¥300 to nadal nie fortuna. Takie cuda serwują w Moomin Bakery & Cafe Niby we wszystkich 100 yen shop z grubsza jest to samo, ale jednak nie do końca, ba, każda wizyta to była przygoda. Jaki skarb tym razem wyłowię w stosach barachła? Zdarzyło się też, że ¥100 shopy były ostatnią deska ratunku, gdy znienacka złapała nas ulewa (parasole) i gdy zmarzły mi stopy (skarpetki). Zupełnym zaskoczeniem zaś okazał się Lawson Store 100, czyli stujenowe spożywcze konbini w Asakusie, w którym w końcu kupiłam owoce w znośnych cenach. Potem okazało się, że sklepów spożywczych Lawson Store 100 jest w Tokio więcej. Ale piszę o tym wszystkim przede wszystkim dlatego, że w ¥100 shopach można bez krzywdy dla portfela i ryzyka nadbagażu zaopatrzyć się w pamiątki i miłe dla oka duperele typu fikuśne pałeczki, wachlarze czy papierowe lampiony. Kuszący jest też wybór japońskiej ceramiki. Natomiast ja akonto upominków dla bliskich przywiozłam naręcze bajecznie kolorowych ściereczek tenugui. 8. Płać kartą dolarową lub walutową Aby nie stracić fortuny na przewalutowaniach. Używanie złotówkowych kart płatniczych nazwałabym ostatecznością, bo transakcje są przeliczane podwójnie (jen-dolar-złotówka), a w efekcie jeden jen zamiast 0,032 wyniósł nas 0,045 złotego. Spora różnica, prawda? Dlatego karta złotówkowa miała wolne do końca pobytu w Japonii, a my płaciliśmy już tylko kartą dolarową. Przelicznik dolar-jen jest bardzo korzystny. W naszym przypadku było to 0,033 za jednego jena. Sprzedaż Tax Free na ulicznym straganie. Bo czemu nie. 9. Te tajemnicze zakupy Tax Free, czyli jak korzystać z tax free w Japonii A skoro jesteśmy przy zakupach, to w Japonii jako przybysz z zagranicy możesz kupować bez podatku, czyli korzystać z Tax Free. Kupować nie wszystko i nie wszędzie, i do tego za co najmniej ¥5000, czyli ok. 180 złotych. Co ciekawe, w Japonii zazwyczaj ceny NIE zawierają 10% VAT, który doliczany jest przy kasie. Więc jeśli łapiesz się na Tax Free, to cena z metki jest tą, którą zapłacisz. Zakupy Tax Free (przynajmniej mi) kojarzyły się z elektroniką, ale w Japonii bez podatku można kupować prawie wszystko, również ubrania, żywność, kosmetyki. Większość dużych sklepów prowadzi sprzedaż Tax Free, mało tego to nie musi być jedna rzecz za ¥5000. Arashiyama w Kioto Jak to działają zakupy tax free w Japonii? Czasem jest to wydzielona kasa Tax Free, innym razem płaci się pełną kwotę, a podatek zwracają w punkcie obsługi klienta. I najważniejsze – koniecznie miej przy sobie paszport. Kasjer wklei do niego kwit, który przed odlotem z Japonii oddaje się celnikowi. A i zasada jest taka, że produktów spożywczych i kosmetyków kupionych na Tax Free nie używa się w Japonii. Sprzedawca zaklei opakowanie i w takiej formie powinny opuścić Japonię. Przynajmniej tyle mówi teoria. Japońskie słodycze kupione bez podatku leciały w bagażu nadanym. Pan celnik odbierający kwitek nie chciał ich oglądać. Zakupy tax free przećwiczyliśmy w trakcie obu wyjazdów do Japonii i za każdym razem wyglądało to tak samo. Akihabara to dzielnica dla panów. To tu znajdziesz wielopiętrowe sklepy z zabawkami dla dorosłych oraz Maid Cafe Bonus: Tanie zwiedzanie – (prawie) darmowe atrakcje w Tokio Wreszcie na koniec (bo ten wpis już i tak ma 3 kilometry) w prostych żołnierskich słowach lista darmowych lub prawie darmowych tokijskich atrakcji. Taras widokowy na 45. piętrze Tokyo Metropolitan Government Building w Shinjuku. Przy dobrej pogodzie widać nawet górę Fudżi (ja widziałam!). Wschodnie Ogrody przy Pałacu Cesarskim w Chiyoda (moim zdaniem przereklamowane). Muzeum Animacji w Suginami (w poniedziałki zamknięte). Kyu Asakura House, czyli prawie stuletnia rezydencja państwa Asakura w Shibuyi (wstęp ¥100, zamknięte w poniedziałki). Kappabashi-dori między Ueno a Asakusą. Ta ulica zaopatruje japońskie restauracje we wszystko prócz jedzenia (prawdziwego, bo plastikowe kopie potraw kupisz właśnie tam). Ponoć to jedyne takie miejsce na świecie. Kompleksy świątyń Sensōji w Asakusie (najlepiej po zmroku!) i Tōshō-gū w Ueno (ta fajna, bo wszystko jest dokładnie opisane dla gajdzinów) Ogromny NI-Tele Really BIG Clock nazywany po prostu Ghibli Clock – steampunkowy zegar stworzony przez Hayao Miyazakiego Spacer po Harajuku, czyli dzielnicy cosplayu (nie bez kozery w Dziewczynach HBO porównanej do waginy Katy Perry). Ale spacer po dzielnicy otaku Akihabarze też będzie interesującym przeżyciem. Gdy już będziesz na Akihabarze koniecznie zajrzyj do M’s Pop Life – ośmiopiętrowego sklepu z zabawkami tylko dla dorosłych. A jeśli chcesz poczuć klimat jak z Łowcy Androidów aka Blade Runner, to po zmroku zapuść się w okolice Kabukichō w Shinjuku. Lub idź na Ameyoko, czyli targ pod torami w Ueno. po jeszcze więcej pomysłów zajrzyj do moich zapisków ze zwiedzania Tokio część 1 | część 2 Świątynia Tōshō-gū w Ueno Czytaj również inne posty z podróży do Japonii: ➔ Co trzeba zobaczyć w Tokio część 1 | część 2 ➔ Kioto w pigułce dla zabieganych ➔ Makaki japońskie kąpią się w gorących źródłach | Jigokudani Snow Monkey Park ➔ Jak zorganizować wyjazd do Japonii | Transport w Tokio i Japan Rail Pass ➔ Noclegi w Japonii: jak szukać by na spanie nie wydać fortuny (+ sprawdzone hotele!) ➔ Jak zorganizować wyjazd do Japonii | pieniądze, internet, przydasie ➔ Jak zorganizować wyjazd do Japonii | kiedy najlepiej polecieć i czego spodziewać się po drodze ➔ Japonia: lista lektur | Co przeczytać przed podróżą do Japonii? ➔ 6 największych zaskoczeń w Japonii WSZYSTKIE ARTYKUŁY O JAPONII Przydało się? Postaw mi wirtualną kawę lub udostępnij artykuł znajomym. Da mi to poczucie, że to, co robię ma sens. Po więcej pomysłów zajrzyj do spisu treści bloga. No i zostań ze mną na dłużej, aby nie przegapić kolejnych tekstów. Polub na Instagramie i Facebooku! Lub zapisz się do newslettera z powiadomieniami o nowych artykułach. Sprawdź skrzynkę i kliknij w potwierdzający link. DZIĘKUJĘ!
22paź 2021 W Globkurier zyskujesz możliwość wysyłki z Europy do Japonii (17 miast w prefekturach – Osaka, Hyogo i Kioto) o jeden dzień szybciej. Wszystko dzięki naszej współpracy z UPS-em i nowemu połączeniu UPS Airlines przesyłki do określonych rejonów Japonii będą docierać szybciej. Dla naszych klientów ten nowy lot oferuje szybkie i wydajne połączenie z Europy do Japonii, skracając czas tranzytu do/z Japonii oraz zapewnia wcześniejsze czasy dostawy w większej liczbie obszarów Japonii. Lubimy dzielić się wiedzą, a mamy jej dość sporo, ponieważ zapewniamy kompleksową obsługę rynku KEP i TSL. Realizujemy wysyłki do 192 krajów na świecie. Współpracujemy z ponad 50 firmami kurierskimi i transportowymi. Dysponujemy własną siecią ponad 1000 punktów paczkowych Click&Collect w Polsce Wykorzystaj kod rabatowy i zaoszczędź na przesyłce Wpisując ten kod rabatowy otrzymasz 7% zniżki na przesyłki krajowe i międzynarodowe. Kod przeznaczony dla indywidualnych użytkowników naszej platformy. Dziel się wiedzą, rozwijaj i wysyłaj taniej z
co można wysłać w paczce do japonii